Daj sobie czas, to wystarczy

W życiu każdego z nas przychodzi czasem taki okres w którym kompletnie nic nie wychodzi. Kawa traci swój smak, słońce chowa się za chmurami, a poziom motywacji spada do zera. Nie pomaga czekolada, ulubiony serial, ani towarzystwo. Wszystko drażni i denerwuje. Czarne myśli zaprzątają głowę, zaś wizja przyszłości rozpływa się gdzieś we mgle. Wracają złe wspomnienia, które otwierają niezabliźnione rany. Pojawia się smutek i przygnębienie. Poczucie wartości znika, a na jego miejsce wskakuje złość, niepewność i pustka.

Czasami taki stan trwa tylko chwilę. Bywa, że sen odgania wszystkie złe myśli, a wraz z promieniami wschodzącego słońca, pojawia się nadzieja i radość. Zdarza się jednak i tak, że gorszy nastrój nie chce opuścić nas dniami, tygodniami, a nawet miesiącami. Oczekiwania na cud, który wyrwałby nas z marazmu, nie przynoszą żadnych rezultatów, a sam proces czekania na jakąkolwiek zmianę, staje się okropnie męczący…

Odpuść 

Osobiście uważam, że każdy z nas ma prawo do gorszego samopoczucia, zarówno fizycznego jak i psychicznego. Nie ma nic złego w tym, że czasem trzaśniemy drzwiami, zostawiając na klamce informacje “nie wchodzić!”. W momentach, kiedy głowa pulsuje nam od nadmiaru problemów, chwila samotności staje się prawdziwym wybawieniem. Łzy naprawdę nie są oznaką słabości, ale raczej stanowią ujście dla emocji, które tkwią w nas miesiącami, a nawet latami.

Bycie sam na sam, ze swoimi myślami, jest naturalną potrzebą człowieka, nie zaś jakimś “widzimisię”. Tylko w ten sposób, można poukładać sobie w głowie to, co nas trapi i nie daje spać, przemyśleć pewne kwestie, oraz podjąć decyzję i obmyślić plan dalszego działania.

Daj więc sobie tyle czasu, ile potrzebujesz. Może to być dzień totalnego odcięcia się od świata zewnętrznego, samotny wyjazd na weekend, lub wakacje. Po prostu znajdź czas dla siebie i nie wstydź się swoich emocji. Przeanalizuj swoje życie, relacje, codzienność. Zawsze szukaj tej drugiej strony, pamiętając, że nic nie jest tylko białe, ani tylko czarne.

Zacznij działać

Kiedy czujesz totalną bezsilność i jesteś w takim momencie życia, w którym nie wiesz co dalej, po prostu weź głęboki oddech i… zacznij działać. Pamiętaj o tym, żeby nie przeciągać tego okresu, w którym rozmyślasz i analizujesz swoje dotychczasowe życie. Nie rozpamiętuj porażek, ale raczej wyciągnij z nich wnioski. Nie wracaj do tego, o czym chcesz zapomnieć. Nie skupiaj się tylko na tym co złe, ale pomyśl o tym co przynosi Ci radość. Trzymaj się zasady, że to Ty masz największy wpływ na to, jak wygląda Twoje życie, oraz, że to właśnie Ty decydujesz o swoim szczęściu. Plany, zamień na konkretne kroki i działania.

Z takim nastawieniem, jest już nieco łatwiej, prawda?

Zacznij od drobnych zmian

W życiu nie ma sytuacji bez wyjścia. Nawet wtedy, kiedy kompletnie nie masz pojęcia co zrobić, ostatecznie tak, czy inaczej,  podejmujesz jakąś decyzję. W wielu przypadkach, okazuje się, że najtrudniejsze z tego całego procesu było wykonanie, właśnie tego pierwszego kroku, który lawinowo pociągnął za sobą kolejne.

Nie porywaj się więc z motyką na słońce, ale zacznij od małych zmian, które jesteś w stanie wprowadzić “na już”. Przykładowo: jeśli więc nie lubisz swojej pracy, zamiast od razu ją rzucać, zacznij w międzyczasie rozglądać się za inną, jeśli masz sporą nadwagę, ale kompletnie nie umiesz sobie z nią poradzić, do każdego posiłku dodaj owoc lub warzywo, a z czasem, po prostu wejdzie Ci to w nawyk… 

Metoda małych kroków, znana jest chyba wszystkim. Niestety bardzo często, o niej zapominamy, chcąc od razu osiągnąć spektakularne efekty. Bywa, że wywracamy nasze życie do góry nogami, a po kilku tygodniach poddajemy się, pozostawiając na ustach gorzki smak porażki. Zamiast obiecywać sobie złote góry, po prostu podejdźmy do zmian “zdrowo- rozsądkowo”. Dajmy sobie czas i nauczymy się cierpliwości. Tylko w taki sposób, osiągniemy to, na czym nam zależy.

Nigdy nie jest tak źle, jak nam się wydaje

Należę do grona tych osób, które zwykle szukają dziury w całym i mają tendencję do dramatyzowania. Kiedy mam gorszy czas, wszystko widzę w ciemnych barwach i nie potrafię cieszyć się z tych dobrych rzeczy, które mi się w życiu przytrafiają. Zauważyłam jednak, że to co złe, najgorzej wygląda tylko i wyłącznie w mojej głowie. Kiedy więc zaczynam rozmawiać z bliską mi osobą, i ubieram w słowa wszystkie moje smutki i niepokoje, okazuje się, że wcale nie brzmią tak strasznie. Co więcej, część z nich, staje się wręcz absurdalna i śmieszna.

Osoba, która znajduje czas na to, by z nami porozmawiać i wysłuchać, to skarb! Trzeźwe spojrzenie, na sytuację w jakiej się znajdujemy, pozwala i nam nabrać dystansu. Jeśli więc, tylko masz taką możliwość, by porozmawiać z kimś bliskim, nie odmawiaj i nie rezygnuj z tego. Pamiętaj, że obawy, wypowiedziane na głos, bledną. Naprawdę!

Wyciągnij z tego lekcję

Wszystko w naszym życiu dzieje się po coś. Serio! Te wszystkie gorsze chwile, upadki, kryzysy, są po prostu lekcją, którą powinniśmy przejść, przeanalizować a następnie wyciągnąć wnioski. W moim życiu, też zdarzały się takie chwilę, w których wszystko waliło mi się na łeb i szyję, ale pomimo trudności, wychodziłam z nich silniejsza oraz mądrzejsza, bo wzbogacona o nową wiedzę i doświadczenie.

„Zmień swoje myśli, a zmienisz swój świat” – Norman Vincent Peale

Zadbaj o siebie!

Wiesz już, że czasami trzeba pozwolić sobie na gorszy czas, po to by następnie metodą małych kroków wybrnąć z męczącej sytuacji. Ten uproszczony schemat, radzenia sobie z problemami, powinien zawierać jednak jeszcze jeden aspekt, a jest nim, nic innego, jak po prostu – dbanie o siebie! To coś więcej, niż pielęgnacja i troska o wygląd zewnętrzny. Chodzi mi tu raczej, o zdrowie fizyczne i przede wszystkim psychiczne.

Regularny odpoczynek (może być krótki, ale efektywny), aktywność fizyczna (chociażby codzienny spacer), świadome odżywianie (proste składniki i nieprzetworzone jedzenie), medytacja, modlitwa, rozwój osobisty, wyłącznie dobre relacje (toksycznych unikaj jak ognia) oraz realizacja pasji i marzeń, to droga do naprawdę dobrego samopoczucia.

Takich aspektów, które dotyczą codziennego życia, jest jeszcze więcej. Ważne jest, aby każdy z nas, znalazł dokładnie te, które sprawiają mu radość, i następnie o nie zadbał. Zdaje sobie sprawę, że to wszystko brzmi niesamowicie banalnie, ale obserwując siebie, oraz moich bliskich, widzę, że to właśnie te banały i proste rzeczy, dają nam wszystkim najwięcej satysfakcji.

Jeśli więc masz aktualnie gorszy czas, to pamiętaj, że jest to całkowicie normalne! Daj sobie chwilę na złapanie oddechu, no …. i działaj! Tylko konkretnymi krokami, możesz zmienić to, co przynosi Ci smutek, złość, czy niepokój, ale pamiętaj, że zamiast tego możesz uzyskać szczęście i satysfakcję. Czego sobie i Wam życzę najbardziej. Buziaki!


„Tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku” – Konfucjusz

Nie bądź samolubem i podziel się z innymi:

Dodaj komentarz