20 sierpnia 2018, Szwecja

Piętnastoletnia Greta Thunberg wsiada na rower i udaje się pod siedzibę parlamentu. Zamiast w szkolnej ławce spędza cały dzień na schodach, trzymając w ręku kawałek kartonu z napisem „Szkolny strajk dla klimatu”. Bierność polityków w kwestii wprowadzania ekologicznych zmian jest dla niej nie do pomyślenia. Swoim protestem chce zwrócić uwagę na katastrofę klimatyczną i zachodzące zmiany w środowisku. Strajk rozpoczyna tuż przed powszechnymi wyborami, które mają odbyć się 9 września. Od tego czasu w każdy piątek protestuje dokładnie w tym samym miejscu zwracając na siebie uwagę rodziny, przyjaciół, nieznajomych, polityków, mediów i całego świata. 

20 września 2019, cały świat 

Prawie 150 krajów bierze udział w Młodzieżowym Strajku Klimatycznym. Do protestu przyłącza się aż 60 polskich miast. Na ulicę wychodzą tysiące (a w skali świata miliony) ludzi, którzy wspólnymi siłami chcą dotrzeć do polityków i zwrócić ich uwagę na wciąż pogłębiający się problem. Strajkują Polska, Filipiny, Oceania, Tajlandia, RPA, Nigeria, Niemcy, Londyn, Praga…. To największy strajk klimatyczny w historii naszej planety, który jest kumulacją złości, niezrozumienia, strachu i pozornej bezradności wobec działań polityków. Pozornej, bo nikt już nie chce siedzieć cicho, akceptując aktualny stan naszej planety… 


Katastrofa klimatyczna to FAKT 

W aktualnej sytuacji dzisiejszego świata najbardziej wkurza mnie to, że prawie nikt w katastrofę klimatyczną nie wierzy. Każdego dnia spotykam się z lekceważącym podejściem do tematu ze strony otoczenia. Wystarczy pół godziny spędzone w social mediach by całkowicie się załamać. W zeszły piątek z dumą uczestniczyłam w krakowskim proteście. Totalnie podbudowała mnie atmosfera tego wydarzenia jak również ilość osób, które zgromadziły się w jednym miejscu by wspólnie walczyć o naszą przyszłość. Idąc ulicami Krakowa byłam dumna z tego, jak wiele w nas nadziei i wiary w to, że razem uda się coś zmienić. I kiedy pełna dobrej energii usiadłam przed komputerem w poszukiwaniu relacji z protestu, rosnąca fala hejtu mnie załamała…

„A może tak niech robią strajk w swoim wolnym czasie a nie wtedy, gdy podatnicy opłacają ich naukę…”

„Głupota młodych legendarna”

„Jestem bardzo ciekawa kto was sponsoruje! Niektóre wasze żądania są wręcz absurdalne (nie wszystkie) ! I na to potrzebne są duże pieniądze! Lepiej jak byście zabrali się do roboty: np sprzątanie lasów, a nie leżeli na schodach wysuwając swoje żądania!”

„Wyciągnęli w tą grę dzieciaki. Co za nieuki. Historia geologiczna ziemi jasno wskazuje że zawsze ziemia cyklicznie przechodziła zmiany klimatyczne. Więc twierdzenie że człowiek przyczynił się do obecnych zachodzących zmian jest totalna głupotą…”

I chociaż wiem, że komentarzy czytać się nie powinno, a jeszcze bardziej w nie wierzyć… to jednak mi smutno. Świadomość ekologiczna w Polsce kuleje, a tego typu wypowiedzi są tego najlepszym przykładem.

Tak więc tych, którzy to czytają i wciąż myślą, że ocieplanie się klimatu to MIT a widmo zbliżającej się katastrofy to ściema odsyłam na kanał „7 metrów pod ziemią”. Ten odcinek, to chyba najbardziej kompleksowe źródło informacji jakie znalazłam, a zarazem najlepszy sposób na to, by szybko przyswoić trochę wiedzy.

„I tak nic nie zmienicie”

To jest właśnie podejście, które wkurza mnie najbardziej. Odkąd zaczęłam wprowadzać w swoim życiu drobne nawyki, nieustannie spotykam się z krytyką otoczenia: „Pijesz kranówkę? Fuj!”, „Jedna plastikowa słomka niczego nie zmieni”, „Serio nie masz czym się zająć tylko ekologią”, „No już nie udawaj że jesteś taka eko” … No bo wiecie co? Nie jestem. Przede mną długa droga, ale staram się. Ograniczyłam nabiał i mięso, a z czasem zamierzam całkowicie wykluczyć je ze swojej diety. Przerzuciłam się na mydło i szampon w kostce. Stopniowo wymieniam kosmetyki na ekologiczne i eliminuję chemiczne środki czystości ze swojego domu. Na zakupy chodzę z własną torbą i unikam plastikowych opakowań i woreczków, chociaż nie zawsze to możliwe. Segreguję śmieci i pilnuje, by trafiały do odpowiedniego kubła. Staram się jak mogę, ale kiedy słyszę „I tak nic nie zmienisz swoim zachowaniem” mam ochotę rzucić wszystko i się rozpłakać. Ze złości! A przecież wszystko zaczyna się od małych rzeczy! I TY jako jednostka MASZ OGROMNE znaczenie dla naszej PLANETY! Codzienne wybory są tak samo ważne, jak wspieranie inicjatyw o znacznym zasięgu!

Dalej mi nie wierzysz, że jednostka może coś zdziałać? 

Serio? A przykład Grety Thunberg to za mało? Nieco ponad rok temu nikt o niej nie słyszał, a dziś jest nominowana do pokojowej Nagrody Nobla. Swoją postawą i chęcią działania pokazała, że każdy, nawet najmniejszy ruch z naszej strony może stać się początkiem czegoś wielkiego. To naprawdę proste! Jeśli Ty zmienisz swoje nawyki, jest duża szansa, że wpłyniesz również na swoje najbliższe otoczenie. Reakcją łańcuchową sprawisz, że nagle nie tylko Ty, ale również twoja przyjaciółka a następnie jej znajomi również wprowadzą pewne zmiany. Im więcej osób zacznie głośno mówić o jakimś problemie, tym większa szansa, że ten KTOŚ kto jest osobą decyzyjną coś zmieni. To naprawdę się dzieje! Ogromne supermarkety (np. Lidl)  deklarują eliminację plastikowych opakowań z produktów, które ich nie potrzebują (np. warzywa i owoce), kawiarnie zachęcają do kupowania kawy na wynos do własnych kubków, hotele, galerie handlowe i inne obiekty publiczne wprowadzają segregację odpadów, producenci zaczynają sięgać po bardziej ekologiczne opakowania produktów jak np. szkło czy metal. Te małe kroki mają znaczenie. Wierzę, że tych dobrych zmian będzie coraz więcej i więcej. Kto wie, może za jakiś czas zupełnie wyeliminujemy z naszego życia plastik i inne tworzywa sztuczne, zaśmiecające naszą planetę. Trzymam za to kciuki! Ale zanim to nastąpi… musimy zacząć działać. I to konkretnie.

Poniżej znajdziecie wystąpienie Grety z grudniowego szczytu klimatycznego, który odbył się w Katowicach.

O co tak naprawdę walczymy? Po co te strajki? 

Oto postulaty z którymi do naszych polityków zwrócili się przedstawiciele wszystkich polskich miast biorących udział w Młodzieżowym Strajku Klimatycznym. Z racji, że są krótkie i konkretne postanowiłam, że przytoczę je w całości. Wierzę, że zgodzicie się z ich treścią, a dzięki temu zrozumiecie o co walczymy. Na naszych oczach rozgrywa się historia. Prawdziwe być albo nie być.

1. Żądamy prowadzenia polityki klimatycznej w oparciu o aktualne stanowisko nauki wyrażone w najnowszych raportach Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) powołanego przez ONZ. Oczekujemy, że sugerowane przez środowisko naukowe rozwiązania będą wdrażane niezwłocznie we współpracy międzynarodowej.

2. Wzywamy rząd polski, by oficjalnie uznał katastrofę klimatyczną poprzez ogłoszenie stanu kryzysu klimatycznego. Kwestia kryzysu nie może być przedmiotem ideologicznych sporów – w obliczu katastrofy musimy mówić wspólnym głosem, ponad podziałami.

3. Domagamy się zawarcia kompleksowej i aktualnej wiedzy o mechanizmach kryzysu klimatycznego w podstawie programowej na wszystkich szczeblach edukacji, przy zapewnieniu kadrze nauczycielskiej obowiązkowych szkoleń w tym zakresie. Jednocześnie edukację klimatyczną w pełnym zakresie swoich kompetencji powinny zapewniać samorządy lokalne.

4. Żądamy, by media wzięły na siebie odpowiedzialność za uświadamianie społeczeństwa o bezpośrednich zagrożeniach związanych z kryzysem klimatycznym. Wzywamy do priorytetyzacji tematu katastrofy klimatycznej w przekazie medialnym oraz posługiwania się językiem odzwierciedlającym wagę problemu.

5. Żądamy przyjęcia przez parlament RP ustawy powołującej ekspercką i niezależną Radę Klimatyczną, której zadaniem będzie opracowanie strategii osiągnięcia neutralności klimatycznej Polski do roku 2040 oraz kontrola realizacji tej strategii. Ustawa ta musi być stworzona przy aprobacie środowiska naukowego, maksymalnej transparentności i przy szerokich konsultacjach społecznych.

6. Oczekujemy podjęcia natychmiastowych kroków prowadzących do przeprowadzenia sprawiedliwej transformacji gospodarki w celu redukcji emisji gazów cieplarnianych. Wymagamy, by respektowano prawa i potrzeby wszystkich, których dotkną skutki transformacji, szczególnie osób zatrudnionych w sektorach energetyki, rolnictwa, przemysłu i transportu.


Katastrofa klimatyczna to temat rzeka. Rzeczy, które możemy zrobić by jej zapobiec jest naprawdę wiele! Myślę jednak, że na sam początek zmian wystarczy świadomość problemu. To pierwszy krok do zrozumienia tego co aktualnie dzieje się na świecie. Tym wpisem chciałabym zapoczątkować serię kolejnych tekstów dotyczących ekologii. I chociaż wiem, że o wiele przyjemniej czyta się o motywacji, miłości czy innych wartościach, to jednak musimy sobie uświadomić, że bez naszej Ziemi to wszystko nie tylko nie będzie miało sensu, ale co gorsza przestanie istnieć…


źródła z których korzystałam podczas pisania tekstu: 

https://noizz.pl/ekologia/20-wrzesnia-mlodziezowy-strajk-klimatyczny-postulaty-strajku-do-politykow/c5818e8

https://pl.wikipedia.org/wiki/Greta_Thunberg

Nie bądź samolubem i podziel się z innymi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *