Lekcja uważności

walking kompatybilnie blog

Umiejętność dostrzegania czegoś więcej, niż serwuje nam droga do pracy jest wyzwaniem. Ciężko przecież dopatrywać się piękna w tym, co tak dobrze już znamy. To, co być może, jeszcze jakiś czas temu wprawiało nas w zachwyt, po pewnym czasie wtopiło się w szarą rzeczywistość. Zwykle przecież nie chodzimy z głową w chmurach, w znaczeniu mocno dosłownym. Nie kontemplujemy architektury, nie zastanawiamy się nad wcześniejszym przeznaczeniem mijanych kamienic, nie robimy zdjęć, ani nie szukamy nowych miejsc, wartych zobaczenia. Raczej działamy zupełnie na odwrót. Chodzimy utartymi ścieżkami, poruszamy się na linii praca – dom, wyjścia ograniczamy do znanych już knajpek i restauracji a jeśli chcemy zobaczyć coś więcej, uciekamy daleko. Najlepiej samolotem, mając w kieszeni tani bilet i serce żądne nowych doświadczeń i przeżyć.

I ja to wszystko rozumiem. Kiedy do życia wkrada się element rutyny i monotonii, jedyne czego pragniemy to zmian. Wyjazdu gdzieś poza znany nam obszar, po to, by odetchnąć innym powietrzem, pozbierać myśli i odpocząć z dala od problemów. W tym właśnie miejscu zazdroszczę wszystkim tym, którzy mają głowę do planowania podroży, oraz co najważniejsze, mogą sobie na nie pozwolić, zarówno pod kątem finansowym jak i czasowym. O ile u mnie z ta pierwsza kwestią, nie jest najgorzej, o tyle w kwestii czasu, mam problem totalny. Ale nie w tym rzecz …

Takich osób jak ja, jest z pewnością o wiele więcej. Życie pisze naprawdę rożne scenariusze, nieraz kompletnie ograniczając możliwości częstego podróżowania. Co więc robić w takiej sytuacji? Jak poradzić sobie z wzrastającą z tego powodu frustracją? Otóż znam tylko jeden i niezwykle prosty sposób. Trzeba po prostu wyjść na spacer! Uwierzcie mi. Niezależnie od miejsca, w którym mieszkacie, macie wręcz nieograniczone możliwości odkrywania nieznanego. Ja sama, mieszkając w Krakowie, nadal mam tyle nieodkrytych miejsc, że chyba potrzebowałabym całego miesiąca, albo i dwóch, żeby nadrobić wszystkie zaległości.

Tylko, jak zobaczyć więcej?

Po prostu się rozejrzeć. Nawet ulica, którą przechodzimy każdego dnia, może skrywać jakieś tajemnice. Nie ma w tym nic śmiesznego. Naprawdę, bardzo często nie jesteśmy świadomi tego, co mijamy idąc do sklepu czy na spacer. Skupieni na słowach ulubionej piosenki płynącej ze słuchawek, czy zapatrzeni w ekran smartfona, tracimy kontakt z rzeczywistością. A wielka szkoda. Każdy mijany budynek niesie ze sobą pewną historię. Tak samo jak ulice, czy mijane pomniki. Zwykle kompletnie nie zwracamy na nie uwagi, a przecież czasem warto się zatrzymać, chociażby po to, żeby poznać przeszłość miejsca, w którym żyjemy. Myślę, że naprawdę dużo rzeczy mogłoby nas wówczas zaskoczyć.

Najlepiej w pojedynkę! (no ale co kto lubi…)

Osobiście uwielbiam spacerować po mieście w samotności. Chłonąć atmosferę tego miejsca, czując się nie jak mieszkaniec, ale turysta, który wpadł tylko na chwilę. Pozwalam sobie wtedy na ulubione lody czy kubek dobrej herbaty wypity w kawiarnianym ogródku. Zapuszczam się w tereny mniej uczęszczane. Robię zdjęcia. Dodaję do ulubionych kolejne, odkryte restauracje. Rozglądam się uważnie. Zwracam uwagę na architekturę kamienic. Odpoczywam, czując się jakbym była na wakacjach, w zupełnie nowym miejscu. Czerpię z tego procesu ogromną radość. Spaceruję po parkach i zachwycam się kwitnącymi kwiatami oraz zielenią. Uśmiecham się do mijających mnie osób, i co najlepsze, naprawdę wiele z nich odpowiada tym samym!

O co w tym wszystkim chodzi?

A właśnie o to, by w najmniejszych rzeczach dopatrywać się drugiego znaczenia, i po to by móc zobaczyć więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Zamiast zalegać w domu oglądając serial, lepiej założyć wygodne buty i wyjść na spacer lub na rower. Prosto i przed siebie, by odkryć coś nowego, lub spojrzeć z innej perspektywy na to, co już znamy. Do tego nie potrzeba ani znacznych nakładów finansowych, ani czasowych. Wystarczy wolne popołudnie i chęci. No i może jeszcze książka w plecaku, gdyby jakaś ławka w parku prosiła się o chwilę odpoczynku…

 

Nie bądź samolubem i podziel się z innymi:

12 Komentarzy

Dodaj komentarz